Sprzeciw zamiast skargi na decyzje wydane na podstawie art. 138 § 2 Kpa

Dziennik Gazeta Prawna, 25/10/2017 – Michał Czuryło

Decyzje uchylające do ponownego rozpatrzenia stanowią znaczną część ogółu wydawanych decyzji, mimo że w zamierzeniu miały stanowić rozwiązanie wyjątkowe. Na fakt wydawania decyzji kasatoryjnych zbyt pochopnie od dawna zwracali uwagę zarówno przedstawiciele doktryny jak i sądy administracyjne. Tendencja do unikania merytorycznego rozpatrywania sprawy przez organy odwoławcze nawet jeżeli spełnione są wszystkie do tego przesłanki jest bowiem zauważalna. Organy te powołują się w tym zakresie na szereg argumentów, z których część nie ma często oparcia w przepisach regulujących postępowanie. Przykładem jest powoływanie się na „specyfikę” danej sprawy, która miałaby im nie pozwalać na orzekanie merytoryczne, jak dzieje się to np. w sprawach o wydanie warunków zabudowy, czy pozwolenia na budowę.

Wprowadzenie uproszczonego środka (sprzeciwu w miejsce dotychczasowej skargi), który pozwalałby na szybsze rozpatrzenie, było więc bardzo pożądane. Istniały jednak głosy w doktrynie, że dodanie do działu III ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi („Uppsa”) rozdziału 3A nie rozwiąże istniejących problemów. Nowe przepisy z jednej strony nakazują szybkie rozpatrywanie sprzeciwów: wyznaczając krótki trzydziestodniowy termin, wprowadzając jako zasadę orzekanie na posiedzeniu niejawnym, a także wykluczając obowiązywanie art. 33 Uppsa dającego prawo innym stronom postępowania administracyjnego by być uczestnikami postępowania przed sądem administracyjnym. Zmiany takie, żeby odnieść swój skutek wymagały jednak odpowiedniego zorganizowania pracy sądów administracyjnych i niejako dania priorytetu sprzeciwom przez same sądy i sędziów. Pojawiające się już poszczególne orzeczenia sądów administracyjnych pokazują jednak, iż niektóre sądy radzą sobie z tym wyzwaniem i że możliwym jest wydanie rozstrzygnięcia w terminie narzuconym przez przepisy. Treści uzasadnień tych wyroków pokazują natomiast, że da się w praktyce ograniczyć zakres badania sprawy przez sąd do oceny istnienia przesłanek do wydania decyzji kasatoryjnej, co również stanowić miało potencjalny problem w stosowaniu nowego środka .